Wycofana delegalizacja. Komunistyczna Partia Polski dalej działa
Jak informuje "Nasz Dziennik", po pierwszym wykreśleniu Komunistycznej Partii Polski z rejestru partii politycznych, KPP została do niego ponownie wpisana.
"A to za sprawą osobliwej interpretacji przepisów przez Sąd Okręgowy w Warszawie" – czytamy na pierwszej stronie środowego wydania gazety.
Sąd ponad trybunałem
Rzecznik prasowa tego sądu Sylwia Urbańska-Tkocz poinformowała redakcję, że obowiązujący do 30 sierpnia 2015 r. przepis stanowiący, że postanowienie o wykreśleniu partii politycznej z ewidencji nie podlega zaskarżeniu został uchylony, dlatego nadano bieg złożonemu środkowi odwoławczemu.
Dr Michał Skwarzyński, adiunkt w Katedrze Praw Człowieka i Prawa Humanitarnego KUL, podkreślił, że "odwołanie to rzecz święta, ale mamy obowiązujące orzeczenie Trybunału, które jest ostateczne".
– Nie ma w Polsce sądu, który mógłby sądzić Trybunał Konstytucyjny. Sąd Okręgowy w Warszawie przyjął interpretację, dodatkowo wprowadzając chaos – wskazał mecenas.
PiS złoży wniosek do TK?
Jak dowiedział się "ND", możliwe że grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości złoży wniosek do TK o rozstrzygnięcie tej kwestii.
Cytowany w artykule poseł PiS Marcin Warchoł, były wiceminister sprawiedliwości, zaznaczył, że decyzja TK z grudnia 2025 r. o delegalizacji KPP była "prawnie skuteczna", ponieważ wyroki Trybunału są ostateczne.
– Nie ma sądu w Polsce nad Trybunał Konstytucyjnym i żaden sędzia nie może podważać jego orzeczeń. (...) Jeżeli Sąd Okręgowy w Warszawie uważa, że jest inaczej, to może warto, aby Trybunał to ocenił – oświadczył Warchoł.
Delegalizacji Komunistycznej Partii Polski domagał się prezydent Karol Nawrocki. Wniosek w tej sprawie wpłynął z jego kancelarii do TK w listopadzie ubiegłego roku.